Some day, somewhere in the net there was iBlog. It was about everything and nothing. A few persons was reading it, some of them maybe even liked it. But I am not interested in writing about myself anymore. This blog will be about Project Management. Less personal, but in fact it will be my personal tool: to not forget what I have learnt. And what I ll learn in future.
Blog > Komentarze do wpisu

Wyuczona bezradność

Okres spędzony w Intelu, dzięki wspaniałym szefom (Jackowi i Marcinowi) i całemu dream-teamowi CMMI, nauczył mnie jednego: nie ma rzeczy niemożliwych. Wszystkie upierdliwe, utrudniające i nie przynoszące wartości dodanej ograniczenia w organizacji są po to żeby a) ignorować je z powodu "business need" b) likwidować lub zmieniać je c) wykorzystywać je w dobrych celach.

Dziś przypomniałem sobie pojęcie "wyuczona bezradność" [Seligman, 1972]. Polega to na tym, że nie wierzymy, żeby nasze działania mogły wpłynąć w jakiś sposób na poprawę sytuacji. W konsekwencji - przestajemy działać w kierunku tej poprawy.

Skutki wyuczonej bezradności (ekstrakt z: Wikipedia, na licencji GNU FDL):

Ludzie szybko uczą się bezradności, czyli poczucia, że ich osobisty wpływ na sytuację jest nieefektywny.

To prowadzi do:

  • deficytów poznawczych: człowiek przestaje rozumieć co się w danej sytuacji dzieje i nie potrafi przewidywać dalszego jej biegu.
  • deficytów motywacyjnych: brak motywacji do działania i umiejętności angażowania się. Długi czas dochodzenia do równowagi po porażce.

A jak oduczyć się wyuczonej bezradności? Myślę, że trzeba zrobić taki find&replace we własnym mózgu: zamiast myśleć "jest problem bo klient jest taki i owaki", myślimy "jest problem, bo nie zadbaliśmy o to, żeby klient był siaki i owaki. Zamiast myśleć: "nie da się tego zrobić, bo to zagrożenie bezpieczeństwa", pomyśleć: "ryzyko z powodu zagrożenia bezpieczeństwa jest mniejsze niż koszt niezrobienia tego". Kilka schematów myślowych tego typu, które... działają jak magiczna różdżka, szybciej niż nam się wydaje!
 
PS Udało się. W książce wydrukowali poprawnie moje nazwisko - tylko mój promotor miał pecha :P

piątek, 18 stycznia 2008, d_l_x

Polecane wpisy

  • Two management styles

    Management styles might be divided, at least for my own purpose, into two basic categories. The first category is black/white style. A black/white manager usual

  • Avoiding large penalty for a late change.

    One way to avoid the large penalty for a change during final production is to make the right design decision in the first place and avoid the need to change lat

  • Performance Rating of a Manager

    Performance rating of a manager cannot be higher than the one we would accord to his organization [he manages]. Andy Groove, High Output Management