Some day, somewhere in the net there was iBlog. It was about everything and nothing. A few persons was reading it, some of them maybe even liked it. But I am not interested in writing about myself anymore. This blog will be about Project Management. Less personal, but in fact it will be my personal tool: to not forget what I have learnt. And what I ll learn in future.
Blog > Komentarze do wpisu

Automatic Defect Prevention

Dzisiaj na SPIN pan Bogdan Bereza-Jarociński reklamował nową metodologię, z której będzie prowadził szkolenia i certyfikował: Automated Defect Prevention .

Wykład był naprawdę fajny, pan Bereza wykazał się nie tylko wiedzą ale i swoim talentem oratorskim. Automated Defect Prevention, to świetna filozofia. I tylko jedna rzecz mnie wkurzyła: przeciwstawianie na siłę standardu CMMI do tego nowego, kochanego przez Pana Bogdana ADP.

Wdrażałem CMMI. Znam go na wyrywki. Przeczytałem od dechy do dechy specyfikację modelu. Zgłaszałem do autorów błędy modelu. Wiem, jak zaimplementować High Maturity Levels (poziom 4 i 5). I nie zgodzę się na deprecjonowanie CMMI jako czegoś ciężkiego, biurokratycznego i nie promującego doskonałości.

Każdy, kto widział dobrze zrobionego CMMI, wie co to znaczy:

  • lekkie, automatycznie mierzalne procesy
  • procesy projektowane przez ich wykonawców (inżynierów), którzy wkładają w to serce i swoje niezrównane umiejętności, wiedzę i inteligencję
  • procesy doskonalone przy każdej okazji
  • automatyzowane testy, buildy, release'y, code review, pomiary
  • procesy, o które staramy się żeby były ergonomiczne i przyjazne dla ludzi (ADP'owskie Happy People)
  • wykształcenie kultury firmowej promującej szacunek do standardów i procesów
  • ale też promującej świadomość, że procesy są po to, żeby było wiadomo co się zmienia

Ja nie wyobrażam sobie innego CMMI. A takiemu CMMI nie brakuje żadnego ze składników, które pretenduje sobie ADP.

Tak, słyszałem o takich wdrożeniach CMMI, o jakich mówił Pan Bogdan. Tak, można spierdolić CMMI.

I gwarantuję, że za 3 lata będzie mnóstwo firm które będą twierdzić że mają ADP, a tak naprawdę (a) nie będą miały nic, albo (b) będą miały równie ciężkie i sztywne procesy jak te, którymi tak straszył Pan Bogdan w CMMI.

Podsumowując: przeczytajcie o ADP. A następnie: wdrażajcie CMMI, pamiętając o tym co przeczytaliście.

 

 

czwartek, 07 lutego 2008, d_l_x

Polecane wpisy

  • Two management styles

    Management styles might be divided, at least for my own purpose, into two basic categories. The first category is black/white style. A black/white manager usual

  • Avoiding large penalty for a late change.

    One way to avoid the large penalty for a change during final production is to make the right design decision in the first place and avoid the need to change lat

  • Performance Rating of a Manager

    Performance rating of a manager cannot be higher than the one we would accord to his organization [he manages]. Andy Groove, High Output Management