Some day, somewhere in the net there was iBlog. It was about everything and nothing. A few persons was reading it, some of them maybe even liked it. But I am not interested in writing about myself anymore. This blog will be about Project Management. Less personal, but in fact it will be my personal tool: to not forget what I have learnt. And what I ll learn in future.
RSS
środa, 09 stycznia 2008

Z rozmowy z mamą i bratem:

Moja Mama: A czym się zajmuje taka asystentka Project Managera?

Mój Brat: Wiesz Mama, tym co laptop, tylko lepiej!

niedziela, 06 stycznia 2008

Myślę, że to już końcówka "dobrych rad". Wpisuję ostatnie, z 31. grudnia.

JW: Pamiętaj, że firma nie jest wszystkim. Że czasem godzina dzienne poświęcona bliskim może przynieść znacznie więcej. Lepiej spóźnić się do pracy, niż ich zaniedbać.

JW: Jeśli poczujesz, że już nie chce Ci się wstawać do pracy, że nie masz już fun'u z tego co robisz - pora zmienić coś w swoim życiu. 

poniedziałek, 31 grudnia 2007

O: Bądź menadżerem, ale bądż i człowiekiem. Bierz przykład z M.

P: Co ja mam ci radzić? Poradzisz sobie. Pamiętaj tylko, żeby nie być świnią.

niedziela, 23 grudnia 2007

S: Nie łączyć przyjaźni z pracą. Prędzej czy później ktoś będzie od Ciebie czegoś oczekiwać i będzie miał do Ciebie żal. A Tobie będzie ciężej odmawiać.

B i M: Jeśli Twój szef ci rozpierdala Twój projekt, i nic nie możesz z tym zrobić - idź do jego szefa. Nawet jeśli to zaogni sprawę, to i tak nic lepszego nie możesz zrobić, więc nie ma co bezczynnie czekać.

J: Będąc nowym, masz przywilej pytania. Pytaj, obserwuj, pytaj.

J: Pamiętaj, że nawet jeśli coś wydaje ci się bezsensowne, to jednak organizacja działa w ten "bezsensowny" sposób od kilku lat i jakoś sobie radzi. Więc zanim to zmienisz, upewnij się, że to rozumiesz.

Project Manager - na polski tłumaczy się czasem jako Kierownik Projektu. Czyli Osoba, Która Kieruje Projektem. Tylko, że... to takie bardzo mylące tłumaczenie. Bo w języku angielskim manage tak naprawdę nie znaczy kierować, tylko dawać sobie radę! Zatem manager, to Osoba, Która Daje Sobie Radę z Projektem. Różnica być może subtelna, ale fundamentalna.

Prawdziwy Manager daje sobie radę z projektem - to znaczy, że nie tylko potrafi kierować ludźmi, być ich przywódcą i nakłonić do zrobienia tego co uważa, że trzeba, ale również potrafi trafnie podjąć decyzję, co trzeba zrobić, żeby dać radę, żeby zakończyć go sukcesem. Nie brnie w raz wyznaczonym celu, raz utartą ścieżką, bo nasze środowisko zmienia się tak często i niespodziewanie, że zmian ignorować ani im przeciwdziałać się nie da - można tylko wyćwiczyć zdolność szybkiej reakcji na te zmiany. A czasem trzeba też samemu te zmiany wywoływać. Bo utarte ścieżki zazwyczaj są trudne i prowadzą pod górę, pod którą podchodzi się w pocie czoła. A często prowadzą donikąd.

A po czym poznać, że Manager nie daje sobie rady z projektem? To proste - po tym, że jego ludzie siedzą w pracy w weekendy lub po nocach...

ze starego blog'a

1 , 2